Kwitnąca magnolia pośrednia w parku, majówka z psią pogodą.

Kwitnąca magnolia pośrednia w parku, majówka z psią pogodą.

Skończyła się majówka tak szybko jak się pojawiła. Dzisiaj rano skończyłem ostatni kawałek ciasta kupiony w piątek. Dobre było, ale się skończyło. Oczywiście tylko ciasto,bo pogoda to pod psem jak sam tytuł wskazuje. W sobotę wybrałem się na rower i zmokłem. To samo w niedzielę z tą tylko różnicą, że jeszcze mocniej zmokłem niż w sobotę.

A w poniedziałek 3 maja?

A w poniedziałek zostałem w domu by nie zmoknąć i z grymasem patrzyłem przez okno, że jak na złość nie pada. Dopiero koło południa zaczęło lać. Teoretycznie zdążyłbym, ale naprawdę moknąć mi się po raz kolejny nie chciało, więc zostałem w domu i sobie spałem smacznie w łóżeczku.

Kilka dni wcześniej udało mi się zrobić przy dobrej pogodzie zdjęcie magnolii pośredniej. Kwitnie na biało obsypując się dumnie kwiatami. Widok niesamowity.

Według encyklopedii PWN:

Magnolia, Magnolia, rodzaj roślin drzewiastych z rodziny magnoliowatych.

Około 70 gatunków krzewów i drzew występujących w Azji Wschodniej, Ameryce Północnej i Ameryce Centralnej. Liście duże, najczęściej eliptyczne; kwiaty bardzo okazałe, często rozwijają się przed liśćmi; owocostan złożony z mieszków, niekiedy szyszkokształtny.

Liczne gatunki magnolii sadzi się w parkach i ogrodach okolic cieplejszych, w Polsce np. magnolię pośrednią, M. x soulangiana (mieszaniec 2 gat. pochodzących z Chin) — krzew do 10 m wysokości, o dużych, kielichowatych, różowobiałych kwiatach, oraz odporną na mrozy magnolię japońską, M. kobus.

M. siebololii jest narodowym symbolem kwiatowym Korei Północnej.

Wcale im się nie dziwię, bo drzewo wygląda bardzo okazale, gdy podrośnie. Mnie przypomina nieco afrykańskie drzewa. Dlatego też kojarzy mi się z ciepłem i cieniem w upalne dni.


♣ ●●●●● ♣

Na Skraju Magnolii.

Magnolia

Kwitnąca w parku magnolia…

 

Poniżej treść nie w temacie wpisu.

 

↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔

Moje własne słowa tu zacytowane:

Podsumowanie, które nie zawsze cieszy oczy wpływa pozytywnie na nasze spojrzenie na otaczający świat. Daj się ponieść Ziemi a dotrzyma ci kroku Stary Świat.

Tam gdzie drogi zapisane piaskiem powoli giną w mrokach dziejów tam dzieją się rzeczy conajmniej przedziwne.

Nie wszystkie drogi prowadzą do upatrzonego celu, ale nie każdy też o tym wie. A szkoda, bo powinien.

Moja strona, która opisuje, to co znajduje. Mam nadzieję, że i ty znalazłeś swoje własne szczęście…

Obecność obowiązkowa w razie potrzeby wskrzeszona przez znajomego rzeczy, który skrzeczy i skrzeczy po samą dal. Oto przesłanie z dalekiej Meredwy. Suń razem z nią i tu i tam.

● ● ● ● ● ● ●

Drogi, które prowadzą do celu wiją się wśród wzgórza wkraczając do kolejnych dolin pełnych niespodzianek. Widząc w świetle dnia wierzchołki gór majaczące w świetle słońca idziesz szukając kolejnej przygody. Wstąp do karczmy tuż obok i opowiedz mi swoją historię.

Czy wiesz, że:

Honor

1. «poczucie godności osobistej lub dobre imię»

2. «zaszczyt»

3. «karta do gry starsza od dziesiątki»

Jeśli wiesz, że popełniasz błedy skup się na wykonaniu zadania tak, aby potem powiedzieć „zrobiłem wszystko, ale i tak nie poszło jak po maśle”. Kiedyś będzie ci to zrozumiane. Bierz przykład z innych i oddaj się grze.

Natura

 

BIEC.

1. «posuwać się tak szybko, aby nic po sobie nie zostawić»

2. «wyrywać przed siebie nie tak na opak»

3. «doprowadzać do ostrego wejścia bez kamuflażu.»

Gdy ścigamy się ze światem, to świat nie daje nam wygrać. Zawsze jesteśmy z tyłu szukając przyczyn swojej porażki. Tak oto dochodzimy do wniosku, że może lepiej nie biegać wcale, bo i tak nie uciekniemy a jedynie niepotrzebnie się zmęczymy. Sport to zdrowie? Gówno prawda! Olej sport i rusz na rekreację. To ona da ci dużo więcej przyjemności.

I to już chyba koniec na dzisiaj. Widzimy się w kolejnym wpisie na naszym znakomitym blogu.

No to z Blogiem kochani.
Niech was Blog prowadzi.


 

KONIEC WPISU.

 


Dziad Ibaba

Dziad Ibaba

Jestem Dziad, który lubi baby. Mam haka na lizaka. Widzę to czego inni nie dostrzegają. Wiem, że Lwów to polskie miasto. I wiem, że mam ochotę na pieszczotę. Prawda, że mam słodki pyszczek? Kto nie lubi kotów? A czemu kot? Bo jak to się rzekło mówić: "Pierwsze koty za płoty". Ot cała przyczyna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: