Sobotni omlecik czyli co jedzą misie, gdy są głodne przed obiadem.

Sobotni omlecik czyli co jedzą misie, gdy są głodne przed obiadem.

Jeść trzeba to fakt, ale jeśli jeść, to tak, aby mieć satysfakcję i ukojenie dla własnego żołądka. Zatem co lubią jeść misie, gdy są głodne? Wiele dobrych rzeczy. Jednak tematem jest omlecik. Pierwszy raz zjadłem go na wsi, gdy razem z rodzicami odwiedziliśmy ciocię.


To właśnie u cioci jadłem swego pierwszego w życiu omleta. Jak przystało na wiejskie jedzenie przyrządzony był z wiejskich jajek i świeżego mleka niemal prosto od krowy. Z racji tego, że ciocia nie miała proszku do pieczenia omlet był robiony z mocno roztrzepanego jajka. Mimo to i tak był lekko gumowaty.

Mimo tego smaczny i zjadłem go z apetytem. Poprosiłbym o jeszcze, ale nie wypadało być aż takim żarłokiem.

Potem rodzice zaczęli w domu robić omleta widząc, jak bardzo mi smakował.

A teraz?

Teraz, to oczywiście sam przyrządzam omlecika według własnego upodobania. Trochę zmieniłem recepturę dodając jogurt oraz rodzynki bądź suszoną żurawinę. Smakuje, co ważne wyśmienicie. Jadam przed obiadem a po śniadaniu. Oczywiście nie każdego dnia, ale przynajmniej raz w tygodniu pozwalam sobie na ten luksus dla podniebienia.

Omlet smakuje o każdej porze roku, ale zimą wyjątkowo, bo jest taką namiastką lata pośród śniegu i mrozu.

Prosty przepis:

  • Jajko
  • 100 gram jogurtu
  • 100 gram mleka
  • 3 łyżki mąki.
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • łyżeczka cukru
  • olej do pieczenia.
  • Składniki wystarczy połączyć, wylać na rozgrzaną patelnię i smażyć aż do zarumieniania. Można podawać z dżemem, konfiturą lub powidłami.


    ♣ ●●●●● ♣

    Na Skraju.

    Omlet

    Mój omlet na talerzu…

     

    Poniżej treść nie w temacie wpisu.

     

    ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔

    Moje własne słowa tutaj zacytowane:

    ▬ ▬ ▬ ▬ ▬

    Szukając szczęścia w życiu popadamy w tarapaty a one ku naszemu zaskoczeniu prowadzą nas do wyjście z błędu.

    Wszędzie, ale to wszędzie jest tak, że nasze powołanie skupia się tylko na naszej przyszłości.

    Nie wszystkie drogi prowadzą do upatrzonego celu, ale nie każdy też o tym wie. A szkoda, bo powinien.

    Jeśli czytasz, to wiedz, że mądrość zapisana na kartach ksiąg nie zawsze oddaje prawdziwe losy bohaterów. Niekiedy to my sami kształtujemy, co wydarzy się w powieści. Każdy z nas jest panem własnego losu, ale nie każdy swój los ma zapisany na kanwie dziejów.

    Niepewność w krainie nazywanej Meredwa krąży od oczu do oczu i zwiastuje nadejście nowe przygody. Razem z nie zawsze prawdziwymi bohaterami udajesz się w drogę przez bagna i lasy. Wiesz, że każdy kogo spotkasz kłaniać ci się będzie w pas.

    ● ● ● ● ● ● ●

    Powiem ci kim jesteś, gdy opowiesz mi o swoim losie. Nie interesuje mnie jak się nazywasz ani czy chcesz poznać prawdę. Moim powołaniem jest przywołać zdarzenia, które pozwolą na nowo określić nasze własne miejsce w Kosmosie.

    Czy wiesz, że:

    ▲ Wszechświat czasami popełnia niewytłumaczalne błędy.
    ▲ Droga do gwiazdy prowadzi przez pył i mgłę.
    ▲ Każdy,kto raz spróbował lotu nigdy nim nie wzgardzi.

    Brązowe Karły to:

    Obiekty astronomiczne o masie na tyle małej (rzędu tysięcznych i setnych części masy Słońca), że w ich jądrach nie mogą rozwinąć się reakcje termojądrowe. Niektórzy badacze określają je mianem nieudanych gwiazd. Ich masa jest większa niż naszego Jowisza, który także jest czasami nazywany nieudaną gwiazdą. Do tej pory nie wiadomo czy brązowe karły podobnie jak gazowe olbrzymy typu Jowisz posiadają układy planetarne.

    Jeśli wiesz, że popełniasz błędy skup się na wykonaniu zadania tak, aby potem powiedzieć „zrobiłem wszystko, ale i tak nie poszło jak po maśle”. Kiedyś będzie ci to zrozumiane. Bierz przykład z innych i oddaj się grze.

    Naturalne Piękno.

    Natura Lasu

     

    BIEC.

    1. «posuwać się tak szybko, aby nic po sobie nie zostawić»

    2. «wyrywać przed siebie nie tak na opak»

    3. «doprowadzać do ostrego wejścia bez kamuflażu.»

    Gdy ścigamy się ze światem, to świat nie daje nam wygrać. Zawsze jesteśmy z tyłu szukając przyczyn swojej porażki. Tak oto dochodzimy do wniosku, że może lepiej nie biegać wcale, bo i tak nie uciekniemy a jedynie niepotrzebnie się zmęczymy. Sport to zdrowie? Gówno prawda! Olej sport i rusz na rekreację. To ona da ci dużo więcej przyjemności.

    I to już chyba koniec na dzisiaj. Widzimy się w kolejnym wpisie na naszym znakomitym blogu.

    No to z Blogiem kochani.
    Niech was Blog prowadzi.


     

    KONIEC WPISU.

     


    Misiu Zdzisiu

    Misiu Zdzisiu

    Witam. Jestem Misiu taki Zdzisiu znam się z Wami nie od lat. Jestem z duchem za Pan Brat. Nie myślę długo, bo mi frugo sprzed nosa kolejny kwiat. Na Antarktydzie w zimnym niebycie swawolę sobie jakbym śnił.

    2 thoughts on “Sobotni omlecik czyli co jedzą misie, gdy są głodne przed obiadem.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    %d bloggers like this: