32 rocznica częściowo wolnych wyborów parlamentarnych w Polsce.

32 rocznica częściowo wolnych wyborów parlamentarnych w Polsce.

Dzisiaj 4 czerwca przypada 32 rocznica częściowo wolnych wyborów parlamentarnych w powojennej Polsce. Zakończyły one pewną erę a otworzyły nową w której teraz wszyscy jesteśmy. Czy zadowoleni? Nie ważne. Liczą się zmiany, które spowodowały, że możemy teraz o tym pisać. W 199 roku na nowo wybrano Senat oraz prezydenta. Pokolenie młodych Polaków zna to wydarzenie jedynie z lekcji historii.

32 lata temu, 4 czerwca 1989 r., na mocy porozumień między władzami PRL a częścią opozycji odbyły się częściowo wolne wybory parlamentarne. Zwycięstwo „S” otworzyło nową epokę w najnowszych dziejach Polski oraz wpłynęło na proces upadku komunizmu w Europie Środkowej.

Korzeni procesu transformacji historycy dopatrują się w zmianie sytuacji międzynarodowej, która nastąpiła w połowie lat osiemdziesiątych. Zapoczątkowany po dojściu do władzy Michaiła Gorbaczowa proces reform w ZSRR oznaczał jednocześnie przyzwolenie dla zmian w innych krajach komunistycznych. Dla Kremla jednak priorytetem pozostawało utrzymanie Układu Warszawskiego istniejącego od 1955 roku.

Pamiętajmy też, że to okres, w którym Chiny rozpoczęły szeroko zakrojony marsz ku kapitalizmowi. Każdy konsument wie ile dla naszej gospodarki znaczy produkt firmowany Made in China. Rządy komunistyczne zdały sobie sprawę, że nie mają żadnych szans w starciu z gigantem ze wschodu Azji. Rozwój kapitalizmu w ChRL to gwóźdź do trumny RWPG.

31 sierpnia 1988 r. w willi MSW przy ulicy Zawrat w Warszawie doszło do pierwszego od wprowadzenia stanu wojennego spotkania szefa MSW gen. Czesława Kiszczaka z Lechem Wałęsą, w którym uczestniczyli również bp Jerzy Dąbrowski oraz sekretarz KC Stanisław Ciosek. Drugie spotkanie Wałęsy i Kiszczaka odbyło się 15 września 1988 r.

Obecni na nim byli też Stanisław Ciosek, przedstawiciel episkopatu ks. Alojzy Orszulik i prof. Andrzej Stelmachowski. Następnego dnia rozpoczęły się rozmowy w szerszym gronie, w których znaleźli się przedstawiciele PZPR, ZSL, SD, OPZZ, „Solidarności” i Kościoła. Ze względu na liczbę uczestników i konieczność utrzymania poufności negocjacji przeniesiono je do ośrodka MSW w podwarszawskiej Magdalence.

Po zakończeniu obrad Okrągłego Stołu 6 kwietnia 1989 r. Sejm uchwalił nowelizację Konstytucji PRL wprowadzającą m.in. zapisy o powstaniu Senatu i urzędu prezydenta. Kilka dni później, zgodnie z ustaleniami Okrągłego Stołu, nastąpiła legalizacja NSZZ „Solidarność” (17 kwietnia 1989) i NSZZ Rolników Indywidualnych „S” (20 kwietnia 1989). Władze odmówiły legalizacji Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Spotkało się to z ostrą reakcją działaczy młodej opozycji. Ostatecznie NZS zarejestrowano we wrześniu 1989 r.

Oceniając kampanię wyborczą „Solidarności”, prof. Antoni Dudek pisał: „[…] prowadzona przez Komitet Obywatelski odznaczała się dużą dynamiką. […] W czasie spotkań kolportowano na wielką skalę tzw. ściągi, mające ułatwić wyborcom sam akt głosowania. Zaznaczano na nich jedynie nazwiska kandydatów +S+, zalecając równocześnie skreślanie wszystkich innych nazwisk, w tym tych umieszczonych na liście krajowej”.

Istotną rolę w kampanii „S” odegrało też powstanie legalnego medium związanego z opozycją: 8 maja 1989 r. ukazał się pierwszy numer „Gazety Wyborczej”. Tuż przed wyborami opublikowano również pierwszy numer zdelegalizowanego po 13 grudnia 1981 r. „Tygodnika Solidarność”. Komitet Obywatelski otrzymał także własny czas antenowy w radiu i telewizji.

Dzisiaj GW kojarzy się ponownie z rolą opozycyjną wobec władzy. Także Lech Wałęsa jest postrzegany jako krytyk ekipy rządzącej krajem. Innymi słowy historia zatacza krąg.

Ogromne kontrowersje w obozie „Solidarności” wzbudziła kwestia organizacji II tury wyborów. 8 czerwca na posiedzeniu Komisji Porozumiewawczej przedstawiciele „S” zgodzili się na zmianę ordynacji wyborczej, umożliwiającej obsadzenie 33 mandatów z listy krajowej przez koalicyjnych kandydatów. 12 czerwca Rada Państwa wydała dekret zmieniający ordynację wyborczą do Sejmu X kadencji.

Na jego podstawie 33 mandaty z listy krajowej miały być przekazane do okręgów i obsadzone w II turze wyborów. Odbyła się ona 18 czerwca 1989 r. Do urn wyborczych udało się tylko 25 proc. uprawnionych. „S” zdobyła jedyny brakujący jej mandat poselski oraz 7 z 8 pozostałych do obsadzenia mandatów senatorskich. Strona rządowa miała 294 mandaty zapewnione w Sejmie.

Kandydaci „Solidarności” uzyskali w wyborach 260 miejsc w 560-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Wynik ten przy chwiejnej postawie „stronnictw sojuszniczych” – ZSL i SD – mógł oznaczać poważne problemy przy wyborze na stanowisko prezydenta PRL gen. Jaruzelskiego. Ostatecznie Zgromadzenie Narodowe wybrało go większością jednego głosu.

Kolejne tygodnie pokazały, że zwycięstwo „S” pozwoliło doprowadzić do powołania na stanowisko szefa Rady Ministrów Tadeusza Mazowieckiego. Ukoronowaniem zwycięstwa z 4 czerwca było uzyskanie przez premiera wotum zaufania: 24 sierpnia 1989 r. zdobył poparcie 378 posłów spośród 423 biorących udział w głosowaniu.

I wtedy pojawiło się hasło wasz prezydent nasz premier. Obu panów nie ma już wśród nas. Tamta ekipa powoli się wykrusza. Młode pokolenie uczy się na ten temat na lekcji historii i ma własne nie zawsze obiektywne zdanie.

Kilka tygodni później w krajach Europy Środkowej rozpoczęły się przemiany, które doprowadziły do upadku systemów komunistycznych. Za symboliczny początek Jesieni Narodów uważane są wybory z 4 czerwca 1989 r.

Pamiętajmy też, że nie cała Polska znalazła się wolna po wyborach. Część Polski zajęta przez ZSRR w wyniku barbarzyńskiej agresji do tej pory znajduje się w obcych rękach. Ślady tego widzimy dzisiaj na Białorusi, gdzie dyktator Łukaszenka wypomina Polsce, że tereny okupowane przez ZSRR były częścią Polski.

Dla części z nas wybory kontraktowe to tylko mały krok do zjednoczenia całej Polski pod berłem demokracji ze stolicą w Warszawie.


♣ ●●●●● ♣

Po sam.

Na egzaminie

Na egzaminie z historii…

 

Oto treść nie w temacie, ale z morałem.

 

↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔

Moje własne słowa tu zacytowane:

Podsumowanie, które nie zawsze cieszy oczy wpływa pozytywnie na nasze spojrzenie na otaczający świat. Daj się ponieść Ziemi a dotrzyma ci kroku Stary Świat.

Tam gdzie zawsze marzenia pozytywnie wpływają na nasz los tam kraina zwana Meredwą otwiera swoje podwoje. Wejdź i wsłuchaj się w głos takich jak Ty.

Nie wszystkie drogi prowadzą do upatrzonego celu, ale nie każdy też o tym wie. A szkoda, bo powinien.

Moja strona, która opisuje, to co znajduje. Mam nadzieję, że i ty znalazłeś swoje własne szczęście…

Obecność obowiązkowa w razie potrzeby wskrzeszona przez znajomego rzeczy, który skrzeczy i skrzeczy po samą dal. Oto przesłanie z dalekiej Meredwy. Suń razem z nią i tu i tam.

● ● ● ● ● ● ●

Wędrowcze! Przemyśl wszystkie argumenty za i przeciw, aby pozory nie pokonały cię w pół drogi. Smak gonitwy nie jest tak marny jak stanięcie w miejscu pośród głuszy wszelakiego dostojeństwa. Wola jest tak silna jak moc zmieniania rzeczywistości. Zobaczyć pierwszy i rzec do towarzyszy niedoli. że to finał jest naszym wspólnym przeznaczeniem. Oto nasze drogi.

Czy wiesz, że:

Honor

1. «poczucie godności osobistej lub dobre imię»

2. «zaszczyt»

3. «karta do gry starsza od dziesiątki»

Jeśli wiesz, że popełniasz błędy skup się na wykonaniu zadania tak, aby potem powiedzieć „zrobiłem wszystko, ale i tak nie poszło jak po maśle”. Kiedyś będzie ci to zrozumiane. Bierz przykład z innych i oddaj się grze.

DOBROBYT.

Natura

 

Potwory w czułości pieszczot.

♣ BIEC DONIKĄD.

1. «posuwać się tak szybko, aby nic po sobie nie zostawić»

2. «wyrywać przed siebie nie tak na opak»

3. «doprowadzać do ostrego wejścia bez kamuflażu.»

♪ Wsłuchując się w tętno przyrody przez chwilę przemyka mi przez myśl wizja swobodnej eskalacji natury, która nadaje sens naszemu życiu. Wtopieni w przyrodę radośnie unosimy ręce do góry krzycząc ze szczęścia słowo biegnące powoli.

Gdy ścigamy się ze światem, to świat nie daje nam wygrać. Zawsze jesteśmy z tyłu szukając przyczyn swojej porażki. Tak oto dochodzimy do wniosku, że może lepiej nie biegać wcale, bo i tak nie uciekniemy a jedynie niepotrzebnie się zmęczymy. Sport to zdrowie? Gówno prawda! Olej sport i rusz na rekreację. To ona da ci dużo więcej przyjemności.

I to już chyba koniec na dzisiaj. Widzimy się w kolejnym wpisie na naszym znakomitym blogu.

No to z Blogiem kochani.
Niech was Blog prowadzi.


 

KONIEC WPISU.

 


Szymon Szympatyczny

Szymon Szympatyczny

Jestem Szymon taki Pan, który w życiu nie wszystko ma. Wiem, że jestem szympansem, ale co mi tam. Nie ma się czym przerażać. Wszyscy kiedyś byliście małpami. Nie trzeba się wstydzić swoich przodków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: