Gdy Białorusią rządzi świnia dzieją się dziejowe świństwa.

Gdy Białorusią rządzi świnia dzieją się dziejowe świństwa.

Wyrósł nam pryszcz na wschodniej granicy a jest nim dyktator. Ten oto zadecydował, że 17 września, w rocznicę napaści ZSRR na Polskę, Białoruś będzie świętować Dzień Jedności Narodowej. Dekret ustanawiający nowe święto podpisał w poniedziałek dyktator samozwaniec Aleksander Łukaszenka. O takim planie mówił już od pewnego czasu. Decyzję uzasadnia „dziejową sprawiedliwością”.

Przebywający obecnie w areszcie polski dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi Andrzej Poczobut wskazywał wówczas, że „w białoruskich miastach roi się od »ulic 17 Sientiabria« (17 września)”.

Związek Radziecki zaatakował wschodnie tereny Polski 17 września 1939 r. na mocy ustaleń paktu Ribbentrop-Mołotow z Niemcami, które uderzyły na Polskę od zachodu siedemnaście dni wcześniej.

Białoruscy dziennikarze wskazują w najnowszym filmie, że Alaksandr Łukaszenka zarabia fortunę na przemycie papierosów na Zachód. W ten sposób finansuje nie tylko siebie, ale też utrzymuje na powierzchni osłabiony sankcjami reżim.

Jak podkreśla, przemytniczy proceder znajduje się pod kuratelą osób bliskich Łukaszence – w tym jego syna Wiktora i służb specjalnych, granicznych i celnych. Proceder odbywa się dzięki eksportowi soli potasowej, której Białoruś jest głównym światowym producentem.

Podsumowując:
Świnia zawsze będzie tylko świnią. Świnię należy traktować jak świnię i nie nazywać jej prezydentem kraju. Łukaszenka jest naszym wrogiem numer jeden jak Saddam Husajn.


♣ ●●●●● ♣

Po sam Kres.

Jana Jung

Jana JUng na golasa…

 

Oto treść nie w temacie, ale z morałem.

 

↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔ ↔

Moje własne słowa tu zacytowane:

Podsumowanie, które nie zawsze cieszy oczy wpływa pozytywnie na nasze spojrzenie na otaczający świat. Daj się ponieść Ziemi a dotrzyma ci kroku Stary Świat.

Tam gdzie zawsze marzenia pozytywnie wpływają na nasz los tam kraina zwana Meredwą otwiera swoje podwoje. Wejdź i wsłuchaj się w głos takich jak Ty.

Nie wszystkie drogi prowadzą do upatrzonego celu, ale nie każdy też o tym wie. A szkoda, bo powinien.

Moja strona, która opisuje, to co znajduje. Mam nadzieję, że i ty znalazłeś swoje własne szczęście…

Obecność obowiązkowa w razie potrzeby wskrzeszona przez znajomego rzeczy, który skrzeczy i skrzeczy po samą dal. Oto przesłanie z dalekiej Meredwy. Suń razem z nią i tu i tam.

● ● ● ● ● ● ●

Wędrowcze! Przemyśl wszystkie argumenty za i przeciw, aby pozory nie pokonały cię w pół drogi. Smak gonitwy nie jest tak marny jak stanięcie w miejscu pośród głuszy wszelakiego dostojeństwa. Wola jest tak silna jak moc zmieniania rzeczywistości. Zobaczyć pierwszy i rzec do towarzyszy niedoli. że to finał jest naszym wspólnym przeznaczeniem. Oto nasze drogi.

Czy wiesz, że:

Honor

1. «poczucie godności osobistej lub dobre imię»

2. «zaszczyt»

3. «karta do gry starsza od dziesiątki»

Jeśli wiesz, że popełniasz błędy skup się na wykonaniu zadania tak, aby potem powiedzieć „zrobiłem wszystko, ale i tak nie poszło jak po maśle”. Kiedyś będzie ci to zrozumiane. Bierz przykład z innych i oddaj się grze.

DOBROBYT.

Natura

Nic tylko wyć się chce, gdy polscy politycy śnią o diabli wiedzą czym, gdy obowiązek wzywa do obrony honoru ojczyzny.

Potwory w czułości pieszczot.

♣ BIEC DONIKĄD.

1. «posuwać się tak szybko, aby nic po sobie nie zostawić»

2. «wyrywać przed siebie nie tak na opak»

3. «doprowadzać do ostrego wejścia bez kamuflażu.»

♪ Wsłuchując się w tętno przyrody przez chwilę przemyka mi przez myśl wizja swobodnej eskalacji natury, która nadaje sens naszemu życiu. Wtopieni w przyrodę radośnie unosimy ręce do góry krzycząc ze szczęścia słowo biegnące powoli.

Gdy ścigamy się ze światem, to świat nie daje nam wygrać. Zawsze jesteśmy z tyłu szukając przyczyn swojej porażki. Tak oto dochodzimy do wniosku, że może lepiej nie biegać wcale, bo i tak nie uciekniemy a jedynie niepotrzebnie się zmęczymy. Sport to zdrowie? Gówno prawda! Olej sport i rusz na rekreację. To ona da ci dużo więcej przyjemności.

I to już chyba koniec na dzisiaj. Widzimy się w kolejnym wpisie na naszym znakomitym blogu.

No to z Blogiem kochani.
Niech was Blog prowadzi.


 

KONIEC WPISU.

 


Wilchełm Wilcogórski

Wilchełm Wilcogórski

Palę faję za fają a wokół mnie się ruchają. Ups, co za obciach. ;) Wiem, że jestem orangutanem, ale dobrze mi z tym. Nie martw się nie jestem straszny. Lubię banany i świeże powietrze nie skażone przez ziejące spalinami potwory zwane samochodami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: